Ogólne oceny wybranego auta

Ogólne oceny wybranego auta

Mercedes Klasa S W126

Filtrowanie ocen

Silnik
Lata
Wyfiltruj oceny

Nadwozie

Coupe C126 Coupe C126
Sedan Sedan

Mercedes Klasa S W126 zmień

(od 1979 do 1991)

  • sortowanie ocen według
  • chronologicznie
  • od najdłuższych komentarzy
Zobacz oceny

Marcin

2009-10-03

(4,31)

Słusznie jest oczekiwać po samochodzie coupe sportowej dynamiki jazdy - z drugiej strony wiek sugerowałby, że dynamika ta będzie mocno ograniczona. A jednak SEC bardzo miło zaskakuje - zwłaszcza w trybie pracy skrzyni biegów \'S\'. Nie można oczywiście porównywać SECa do współczesnych aut sportowych naszpikowanych mnogością technicznych nowinek.

pełna ocena Coupe C126, 5.0 SEC KAT 252KM, 1991 r., 13000 km

MERCEDES W126 560 SEC 1989 R.

2006-10-16

(4,85)

NADWOZIE 126 TYP 560 SEC. TRZECIA I OSTATNIA SERIA. 299 koni, fabrycznie bez katalizatora, w całym zakresie prędkości i obrotów rwie do przodu, silnik pracuje przepięknie i równiutko jak na V8 przystało. Miałem w życiu mnóstwo samochodów a jeszcze więcej prowadziłem, również o dużych pojemnościach ale ten jeżeli chodzi o kulturę pracy i elastyczność nie ma sobie równych.

pełna ocena Sedan, 5.6 SEL 300KM, 1989 r., 236000 km

Grzesiek

2012-08-20

(4,85)

Mam wersję z katalizatorem, 3-litrową, silnik M103. Do dzisiaj łapię się na tym, że muszę spojrzeć na obrotomierz na światłach - silnik pracuje bardzo cicho i aksamitnie. Można postawić na pracującym motorze szklankę wody i nic - sprawdzone :) Koników mi wystarczy, nie jestem typem ściganta, ale jak jest potrzeba - to podrasowaną buraczaną hondę civic S-ka wciąga nosem.

pełna ocena Sedan, 3.0 SE,SEL KAT. 180KM, 1989 r., 232000 km

Wojciech Zasadzinski

2007-06-16

(4,54)

V8 - nie jest tak aksamitny w obejsciu jak R6 (wczesniej jezdzilem BMW), ale ma to swoje zalety - do 3 tys. obr/min praktycznie go nie slychac, powyzej pokazuje pazur, zarowno jesli chodzi o dzwiek jak i osiagi. Nie, nie jest glosny, po prostu w porownaniu z wczesniejsza cisza "cos" sie zaczyna dziac.

pełna ocena Sedan, 5.0 SE,SEL 245KM, 1989 r., 29000 km

zloty84gore@interia.pl

2010-10-05

(4,62)

Rzedowa 6ka pracuje rewelacyjnie. Rowna, cicha praca moze zadowolic kazdego. Cos mi sie obilo o uszy o wadliwych wałkach, ale jak narazie nic z tego nie doswiadczylem. Utrzymywac kopulke i reszte zaplonu w dobrym stanie, a nie ma prawa zawiesc nawet przy -40C.

pełna ocena Sedan, 2.6 SE KAT. 160KM, 1990 r., 250000 km

topler@wp.pl

2004-12-04

(3,85)

musialem wymienic walek i cos tam , ale ok , pracuje stabilnie na gazie i paliwie. na gazie przy wcisnietym pedale do podlogi dlawi sie niestety , widoczna duza roznica w mocy. raz jezdze na gazie , a jak chce poszalec to benzyna.

pełna ocena Sedan, 5.6 SEL 300KM, 1990 r., 100000 km

W 126 560SEL xxx

2006-10-26

(4,85)

Jest samochodem doskonałym, zresztą jak na V-8 przystało. Silnik słyszalny po przekroczeniu 190-200 km/h. Przy 150 gdyby nie szum opon chyba bym nie wiedział, że jadę.

pełna ocena Sedan, 5.6 SEL 300KM, 1990 r., 338000 km

Saymon / oiboy@o2.pl

2006-02-21

(4,85)

tego odgłosu nie ma żaden używany samochód poezja, mruczy jak kot a jak dociśniesz gaz to wystawia pazury, wystarczy mu chwila zejdzie z obrotów i można drzemać...

pełna ocena Sedan, 4.2 SE,SEL 224KM, 1989 r., 189000 km

Filip M

2005-04-12

(4,77)

Nie przepuszczałem ze 6 cylindrowy rzędowy 24 zaworowy silnik może pracować tak kulturalnie nawet na wysokich obrotach 5-6 tysiecy. Tutej jestem zaskoczony miło.

pełna ocena Sedan, 2.6 SE 166KM, 1989 r., 189000 km

kuklamusic@poczta.onet.pl

2003-04-10

(4,77)

przy rozruchu poniżej 0stopni stuka "szklanka".trudne do stwierdzenia która,bo nie jest to powtarzalne i wygasa po kilku sek.gdy złapie olej

pełna ocena Sedan, 5.0 SE,SEL 265KM, 1990 r., 350000 km

gołąb ostrówek

2009-01-07

(4,54)

morze deczko spalanie nie adekwatne do mocy...mógłby byc trochę żwawszy.ale cóż,auto ma swoje lata,więc ma prawo

pełna ocena Coupe C126, 5.0 SEC KAT 252KM, 1991 r., 240000 km

jasny@isko.net.pl

2002-12-02

(4,77)

Bardzo zrywny i dynamiczny, wada jest paliwozernosc badeaca w granica 20-22 litrow w miescie i 14-16 na trasie.

pełna ocena Sedan, 3.0 SE,SEL KAT. 180KM, 1986 r., 63000 km

popo1981

2013-08-14

(4,62)

Silnik pracuje bardzo fajnie pojemność 2.6 jak dla mnie wystarczająca. Nie jest to Ferrari ale daje rade.

pełna ocena Sedan, 2.6 SE KAT. 160KM, 1988 r., 256000 km

t885631935@o2.pl

2009-11-08

(4,77)

Bezbłędny. Można się snuć w tempie żałobnym, albo nagle wyrwać jak motocyklem. Genialna konstrukcja.

pełna ocena Sedan, 3.0 SE,SEL KAT. 180KM, 1990 r., 319000 km

helstek

2008-06-24

(4,54)

To jest to...Dźwięk po prostu bajka. NA skrzyzowaniu dodaj gazu to az ludzie sie obejrzą :)

pełna ocena Sedan, 5.0 SE,SEL 231KM, 1984 r., 300000 km


Twoja ocena

dodaj ocenę swojego auta

Dodaj ocenę

Rankingi

Zobacz rankingi ocen aut

Wybierz ranking ocen

klasa aut:

Zobacz ranking

Porównywarka

porównaj oceny wybranych aut

Porównaj

Pełna ocena

Mercedes Sedan
5.6 SEL, 300 KM, 1989r. 236000km

16.10.2006
MERCEDES W126 560 SEC 1989 R.

Całokształt 

Chyba najładniejszy Mercedes w historii. Zwraca uwagę na ulicy. Daje dużo radości z jazdy. Łatwy w prowadzeniu. Doskonały na trasy. Dynamiczny w mieście.

Silnik 

NADWOZIE 126 TYP 560 SEC. TRZECIA I OSTATNIA SERIA. 299 koni, fabrycznie bez katalizatora, w całym zakresie prędkości i obrotów rwie do przodu, silnik pracuje przepięknie i równiutko jak na V8 przystało. Miałem w życiu mnóstwo samochodów a jeszcze więcej prowadziłem, również o dużych pojemnościach ale ten jeżeli chodzi o kulturę pracy i elastyczność nie ma sobie równych. Prowadzenie go to mistyczne przeżycie.

Skrzynia biegów 

Dwa tryby pracy STANDARD/ECONOMY. Biegi wchodzą płynnie i szybko. Do jazdy w trybie E używa w zasadzie tylko trzech biegów. Tryb S ma zupełnie inne przełożenia. Ma lekki kickdown, częściej redukuje i rusza z pierwszego biegu (SECi zazwyczaj ruszają z drugiego). Ta skrzynia conajmniej o 10 lat wyprzedzała epokę.

Układ jezdny 

Synonim wygody. Pokonywanie dużych odległości w nim to przyjemność. Po kilku (nastu) godzinach jazdy nie jestem zmęczony. Stabilny na zakrętach. Przy 160 km/h mamy wrażenie, że jedziemy najwyżej 80. Po dziurawej Warszawie jeździ się bezboleśnie. Bardzo dobrze wybiera nierówności i dziury. Czasami tylko grube opony dają znać i znoszą samochód z kolein.

Widoczność 

Brak bocznych słupków :)))). Widoczność na boki jak w cabrio. Widać dobrze koniec i początek samochodu przy parkowaniu. Samochód jest duży ale regulacja foteli pozwala zająć taką pozycję, że droga przed nami jak i krawędzie samochodu są doskonale widoczne.

Ergonomia 

Wszystko na swoim miejscu. Większość funkcji dostępne z kokpitu. I największa zaleta - tylko jedna (oprócz tempomatu) dźwignia przy kierownicy, gdzie oprócz kierunkowskazów znalazło się wszystko co potrzeba. Przyciski do sterowania fotelami umieszczono na drzwiach. Fotele regulowane we wszystkich możliwych pozycjach. Podgrzewane i wentylowane. Jedyna rzecz, której trzeba się nauczyć to obsługa komputera pokładowego. Na szczęście znalazłem w sieci manual.

Wentylacja i ogrzewanie 

Wyposażony jest w chyba jedną z pierwszych automatycznych klimatyzacji. Ustawiona temperatura jest stale utrzymywana. W lato jak chcemy jest zimno - w zimę gorąco. Obieg powietrza jest poprowadzony kanałami przez cały samochód tak więc nie doświadczymy czegoś takiego jak zaparowane szyby.

Przestrzeń wewnątrz auta 

Ocena 5 pod warunkiem, że nie będziemy tym samochodem jeździć w 4 osoby. Jest idealny dla dwóch osób. Chociaż tak naprawdę na tylnim siedzeniu jest więcej miejsca niż w niejednym sedanie.

Wyciszenie 

Do 200 km/h w środku można mówić szeptem i jest przyjemnie cicho :). W czasie wolniejszej jazdy przy zamkniętych oknach w środku niestety nie słychać silnika. Sam się łapię na tym, że czasem lubię otworzyć okno, żeby posłuchać silnika. Przednia maska jest dodatkowo fabrycznie wyciszona.

Koszty utrzymania 

Nie jest to napewno samochód dla każdego. Po Warszawie średnio ok 15 litrów (tryb ECONOMY). Na trasie przy dość spokojnej jeździe 11,5. Ogólnie nie jest najgorzej. Ale trzeba przyjąć, że średnio spali ok. 13-14 l./100 km. Na trasie gdy jadę na tempomacie pali ok 10,5 l/100 km. W zimę w mieście spokojnie ponad 15. Pamiętajmy, że to V8 i pojemność 5,6l. Średnio na baku 90l robię ok 650-700 km. Komputer pokładowy pokazuje na ile jeszcze km zostało paliwa w zbiorniku. Nie zakładałem i nie założę nigdy instalacji LPG.

Stosunek jakość/cena 

Samochód łącznie ze sprawadzeniem, cłem, akcyzą, podatkiem ekologicznym, wymianą wszystkich płynów, klocków, uszczelnieniem silnika, zakupem nowego akumulatora itp. wyniósł mnie 27 tys. Podałem wszystkie koszty jakie poniosłem na gotowo. Nadmieniam, że bardzo długo szukałem takiego samochodu i wybrałem naprawdę zadbany egzemplarz. Nigdy nie był rozbity, ma śliczny jeszcze lakier, skórzaną tapicerkę, która wygląda jak nowa. Od nowości miał tylko jednego właściciela. Zresztą człowiek ten prosił mnie (wręcz błagał), żebym też dbał o niego - co czynię :). Reasumując - jeżeli stać was na lanie paliwa do takiego samochodu gorąco polecam. Cena nie jest wygórowana a to co dostaniecie w zamian przejdzie wasze najśmielsze oczekiwania. POZDRAWIAM WSZYSTKICH POSIADACZY SECów. DO ZOBACZENIA NA ULICY. MERCEDES W126 560 SEC 1989 R.

Drobiazgi 

Nigdy nic poważnego. Raz przestało działać sterewanie fotelem, żeby zaraz samo z siebie się naprawić. Innym razem ABS/ASR na dołkach się odłączał - wystarczyła wymiana czujnika (120 pln). Ogólnie rzecz biorąc przez rok czasu miały miejsce tylko te dwie usterki a zrobiłem ponad 15 tys km.

Poważne usterki 

Po kupnie uszczelniałem silnik i tylni most. To bolączka 126 - podobnie jak rozwarstwiająca się tylna szyba(zainteresowani wiedzą o co chodzi). Nie jest to samochód, który stanie w połowie drogi. Jest to mój trzeci 126 i mogę o tych samochodach z całym szacunkiem i ręką na sercu powiedzieć jedną rzecz. SĄ NIEZAWODNE POD WARUNKIEM SERWISOWANIA i DBANIA O NIE. MERCEDES NIGDY NIE ZROBIŁ LEPSZEGO SAMOCHODU.